INSPIRATION OR IMITATION: Chanel | Bohoboco

W grudniu 2012 roku z wielką pompą odbyła się premiera perfum polskiego duetu projektantów Bohoboco. Niemal równocześnie pojawiły się głosy zarzucające im zbyt duże podobieństwo do kultowego produktu Chanel – N°5. Zarówno w nazwie, jak i wyglądzie flakonu. Postanowiłam więc prześwietlić historię nasłynniejszych perfum na świecie. I – przy okazji – znalazłam N°1. Wcale nie od Bohoboco.

„Przyszedłem zaprezentować swoje dzieła, dwie serie: numery od 1 do 5 i od 20 do 24. Wybrała kilka z nich, między innymi n°5.” Beaux wspomniał, że zapytał wówczas Gabrielle:

„Jak mam je nazwać?” Odpowiedziała: „Organizuję pokaz kolekcji 5 maja, czyli piątego miesiąca w roku. Zostawmy nazwę N°5″.*

 

Tak rozpoczął się kolejny akt historii powstania kultowych perfum Chanel N°5. Jak wiadomo, 5 była szczęśliwą liczbą projektantki. Urodzona pod znakiem lwa (piątego z kolei znaku zodiaku) wiedziała też zapewne, że liczba ta dla dawnych alchemików była symbolem kosmosu i oznaczała  podstawowy skladnik ciał niebieskich.

Chanel N°5 to też charakterystyczny flakon, który przez lata nie uległ większym zmianom i stał się jednym z symboli słynnego domu mody. Pracy nad nim – wraz z Gabrielle – podjęła się Misia Sert, która zresztą była sprawczynią całego przedsięwzięcia (namawiając Gabrielle do wypuszczenia na rynek wody toaletowej pod szyldem Chanel). I miała niezaprzeczalnie duży wkład w jego wygląd.

Obie panie poświęciły się zadaniu,

 

„prowadząc żmudne eksperymenty z ciężkim flakonem, bardzo prostym, wręcz aptecznym, lecz za to w stylu Chanel i z nutą elegancji, którą przydawała wszystkiemu.” *

 

Jak wszyscy wiemy, Chanel N°5 po dziś cieszą się ogromną popularnością i można by napisać o nich wiele. Lecz to już temat na zupełnie inną opowieść. Wróćmy więc do numerków i zajmijmy się N°1. Bo marka Bohoboco wcale nie była pierwsza.

Ernest Beaux – twórca zapachu Chanel N°5 – na długo przed poznaniem słynnej projektantki, bo w 1913 roku, stworzył z okazji 300-lecia rządów dynastii Romanowów perfumy Bouquet de Catherine, nazwane tak na cześć Katarzyny Wielkiej. Gdy jednak nadeszła I Wojna Światowa, z przyczyn oczywistych postanowił zmienić ich nazwę na Rallet N°1 (perfumy powstały na zamówienie A. Rallet & Co). Co ciekawe, Beaux „prawie na pewno przedstawił Gabrielle efekty swoich eksperymantów nad Rallet N°1„*.

Choć historię perfum marki Chanel otwiera cyfra 5,  w latach 40-tych na rynku pojawia się kolejny zapach, tym razem nazwany Mademoiselle Chanel N°1. Niewiele o nim wiadomo, gdyż wycofano go ze sprzedaży już w 1946 roku. Najprawdopodobniej nie został stworzony przez Ernesta Beaux. Najciekawszy w tej historii jest jednak fakt, że  jego skład –  próbki perfum skrupulatnie przebadano w 2007 roku – mocno przypominał Rallet N°1… Czyżby kolajna „inspiracja”?

Wróćmy jednak do perfum Bohoboco, które – nie da sie ukryć – mocno nawiązują – zarówno nazwą, jaki wyglądem flakonu do słynnych Chanel N°5, a będąc jeszcze dokładniejszym obserwatorem, do Chanel N°5 Eau Premiere – lżejszej odsłony Chanel N°5, stworzonej w 2007 roku przez Jacquesa Polge’a.

Na rynku podróbek Chanel N°5, jak i perfum chcących je udawać (jak chociażby No #1 Classic) jest całe mnóstwo. Czy więc promowanie stworzonego ze starannością, pierwszego zapachu Bohoboco na modłę Chanel rzeczywiście było dobrym posunięciem? Z tym pytaniem zostawiam już was samych.

 

Polub  profil ANIA ZAJAC fashion blog na Fb!

 

fot. Materiały prasowe, www.perfumeprojects.com

* Cytaty pochodzą z książki Lisy Chaney ”Chanel. Życie intymne.”

 

Leave A Comment